28 lis 2007

odcinek z gośćmi, że ho ho


pierwszym gościem, jest gosć, który już był wyruchanym gościem (hooray!) czyli Michał vel czarny, z uroczym wyznaniem z ulicy Dembowskiego w Szczecinie:

z tego miejsca pozwolę sobie pozdrowić dziecię o szatańskim wejrzeniu, które jest moją imienniczką (piękne imię! piękne!)

drugim gościem jest zaś człowiek o wielu imionach: Szymon,, Ten Buc, jarlsg, autor bloga kryptoreklamowego (polecam!) i korepsondencja własna ze śląska:

mój chyba ulubiony śląski motyw: śmierdziele- przyłapany w Katowicach na os. Paderewskiego

pisali o tym na Kozaczku, napiszę i ja, zwłaszcza, że Szymon- uwaga- specjalnie dla mnie galopował po Katowicach (brawo dla niego!).

3 komentarze:

  1. Teraz czekam na odcinek z fiftycentem w roli gościa

    OdpowiedzUsuń
  2. Windom zwany Christofem3 grudnia 2007 10:28

    bicie śmierdziela to cuś jak wspieranie trębacza right?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bicie smieRdziela to czynne wyrazanie dezaprobaty dla ogolu dzialan sympatykow HKS Ruchu Chorzow. i nie jest to bicie "smierdziela", tylko "smieRdziela". Chyba. Nigdy nie bylem w tym dobry. Jak tylko cos jeszcze upoluje -- odezwe sie.

    OdpowiedzUsuń