24 lis 2007

i serce pełne bouga


ale żeby nie było, że szczecin to sam szatan, dziś dowody:

urocze, wzruszające, przepełnione wiarą wyznanie na majowskich łąkach. idąc z autorem powyższego wyznania, Jezus dotarł na ul. Grodzką i postanowił dać znak:


a na Wyszyńskiego ktoś (zraniony ministrant?) tak cierpiałz powodu wiary, że aż mu się spray skończył i trzeba było domalować puentę innym kolorem. snif.


a następny odcinek będzie gościnny

6 komentarzy:

  1. pierwsze jest przesłodkie. ej, u ciebie na klatce też wywiesili to ogłoszenie o kursie tańca dla seniorów? ['pląsy' i 'latyno']

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie jest zamooooooocne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy ja dobrze widzę w pierwszym "ó"? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. windom- to obzdobnik chyba jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. http://powierzchnieplaskie.blogspot.com/2009/01/d.html :)

    OdpowiedzUsuń