27 paź 2014

Wyślij sobie pocztówkę


"Poza tym u mnie dobrze, jeszcze jakoś ogarniam,pozdrawiam i całuję. Maria."*


Szczecin, pl. Lotników (foto moje)



*tekst oczywiście z tego pięknego dzieła:


26 paź 2014

Pszepani, a on powiedział brzydkie słowo!


Kult falliczny w Polsce ma się dobrze. Wizerunek męskiego członka w stanie wzwodu symbolizuje płodność i ogólnie pojętą potęgę twórczą. Czego jak czego, ale potęgi twórczej nam nie brakuje, prawda?

Jak, być może, domyśliliście się po wstępie, bohaterem dzisiejszego odcinka są tryskacze.

Szczecin, ul. Chmielewskiego (foto moje).


Jednym z najbardziej imponujących ściennych tryskaczy, jakie spotkałam na swej drodze w czasie, kiedy nie było mnie tu, jest ten:

Warszawa, losowy filar przy losowej knajpie (foto moje)



Jednakże temu również nic nie brakuje i patrząc na niego wierzę, iż bogowie płodności zadbają o nasz przyrost naturalny:


Szczecin, okolice Niemierzyńskiej (foto moje)


Na poniższym obrazku atrybuty twórczego potencjału przypisano - jakże słusznie - wizerunkowi tancerki.

Warszawa, losowy plakat w losowej knajpie (foto moje)



Czasem zdarza się też tak, że bogowie chodzą między nami po ziemi. Szczęśliwcy, którzy spotkają takiego boga płodności na swej drodze, pragnąc podzielić się swoją wiedzą, zostawiają zaszyfrowane wiadomości:


Szczecin, okolice os. Kaliny (foto moje)


Szczecin ? (foto moje)

Jak mówią naukowe analizy, niekiedy modlitwą o płodność tak ludzką, jak i rolniczą, otacza się całe wsie. Z takim właśnie zjawiskiem mamy do czynienia poniżej:

Karwin (City) (foto moje)


Czy werbalne symbole falliczne również służą kultowi bogów i modlitwie? Rozpatrzmy tę kwestię na poniższym przykładzie.

Szczecin, ul. Kaszubska (?) (foto moje)


Zastanówmy się przez chwilę, co przyświecało autorowi tego dzieła. Czy dopisując słowny symbol falliczny obok nazwy firmy, życzy tej firmie wielu lat świetności, płodności (ekonomicznej) i rozwoju twórczego potencjału (handlowego)? Niewykluczone! Jednakże nie wolno nam zapominać o przeciwnikach płodności, obmierzłych aborcjonistycznych bojówkach, pragnących swoją plugawą postawą pogrążyć naród. Więcej informacji o tym dlaczego takie dopiski mają negatywny wydźwięk tutaj (ach, łezka w oku, 2003 rok, złota era internetów).

Na zakończenie muszę zaznaczyć, że kult falliczny znany jest nie tylko, podkreślam, nie jedynie w polskiej kulturze. Ważnego tego faktu mogę Państwu dowieść prezentując fotografię wykonaną przez Czytelnika w odległych krainach za Odrą.


Ueckermünde (foto by Blakk)




A wy? Czy czcicie fallusa?

[Dzisiejszy post w całości dedykuję kolegom z chujowego bloga.]

23 paź 2014

Wszystko (w)płynie


W maju 2013 opowiadałam o tym, że miasto żyje i wszystko się zmienia. Poniższe zdjęcie wykonane zostało 4 miesiące po opublikowaniu tamtego wpisu. Był sens, którego nie było, była negacja i deklaracja walki, a wszystko to trafił wielki, tłusty szlag w postaci tej jakże sympatycznej (nomen omen) postaci o z lekka otępiałym wyrazie twarzy.

Szczecin, Trasa Zamkowa - filar przy Wałach/Hotelu Focus (foto moje). Wrzesień 2013.



Nieprzypadkowo właśnie to zdjęcie wybrałam do dzisiejszego wpisu. Kontynuacje są ważne.

30 cze 2013

Permanentna inwigilacja


Wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich. Nic nie jest prywatne.
Widzę Was.
Szczecin, Milczańska, widok z wiaduktu kolejowego / foto moje