8 mar 2011

wczesna jesień na na przedwiośniu


adekwatnie do zaistniałej sytuacji:

Szczecin, któraś z bram przy Alei Fontann, jakby kto chciał szukać, to należy zwrócić się twarzą ku marynarzowi i podążać lewą stroną, zaglądając w ciemne zaułki (chociaż nie obiecuję, że się ów napis znajdzie, gdyż- jak wskazuje tytuł notki, obserwację popełniłam jesienią). jako i ja zazwyczaj czynię spacerując po mieście (acz nie zawsze lewą stroną).

enyłej, wróciła, nie odejdzie, dostała ostatnio pozytywny feedback na fejsbuczku, żyć nie umierać (blogasku!). ślińcie się na więcej, bo POSIADAM)

1 komentarz:

  1. ghhhhhdhhhhhrhhhhhH!hhhh8 marca 2011 23:01

    Idealne do sytuacji! :D

    OdpowiedzUsuń