10 lut 2009

wielki powrót, czyszczenie telefonu i oczekiwanie na WiFi


Mili moi, pod biureczkiems toi już ruter i jak tylko GDR! raczy spojrzeć, co spieprzyłam z konfiguracją, nie będe już miała wymówki, że blogasek leży nietknięty, bo zdjęcia są na laptopie, którego mi sie nie chce przenosić z pokoju do pokoju. Enyłej, dziś czyszczenie telefonu z różnostek, i tak oto prezentuję:
Czyli jak się robi wyprzedaże w Poznaniu. Podesłała Anka B>, wielkie dzięki :)
Dickhead na pl. Kościuszki w Szczecinie. z dedykacją dla Falusa vel Filipa z Gońca
Znowu promocja, tym razem pyszne śniadaniowe płatki NESGUIK w sklepie Kasia na Majowym w Szczecinie.
oraz, last but not least,
czyli przenikanie kultury Internetu z kulturą podstawówki, akcja charytatywna "klikaj pajacyka" w sali 029 (???) wydziału Humanistycznego na Krakowskiej w Szczecinie...

UWAGA! z wielkim żalem zawiadamiam, iż ze względu na siano zamiast mózgu pogubiłam wszystkie niepublikowane foty gościnne i będę wdzięczna wszystkim za ponowne podesłanie. Wybaczcie, to nie były miesiące wspierajace koncentrację i zorganizowanie...

3 komentarze:

  1. Diiiiiiiiiiiickheeeeeeeeeeeeeeeaaaaaaaaaaaaad! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ha! wiedziałam że wrócisz :D jupi!

    OdpowiedzUsuń